piątek, 9 grudnia 2016

"Efekt domina. Moc pomagania. Opowiadania o dzieciach całego świata" - Dominika Kulczyk [recenzja]




Tytuł: Efekt domina. 
Podtytuł: Moc pomagania. Opowiadania o dzieciach całego świata
Autor: Dominika Kulczyk
Wydawnictwo: Edipresse
Data wydania: 16 października 2016
Liczba stron: 192


     Po takie lektury, jak ta boję się sięgać. Nigdy nie wiem co zastanę w środku, a czytanie o dziecięcym nieszczęściu często kończy się u mnie traumą. Od ponad roku sama jestem matką i nie wyobrażam sobie, jak mogłabym żyć, nie posiadając własnego kąta, jak mogłabym nie mieć, co dać dziecku zjeść. Kiedy czytam o takich sytuacjach lub oglądam je w telewizji, łzy same cisną się do oczu. Człowiek w takich momentach zastanawia się, dlaczego ten świat jest tak okrutny...




     W tej książce poznajemy historie kilkorga dzieci: Santę, Pakthanga, Bilboya, Małgosię, Belaynse, Visinela, Malimbę i Piotrusia. Każde z nich urodziło się i żyje w innym miejscu. Każde z nich potrzebuje lub potrzebowało pomocy. Wyciągnięcia ręki i wskazania drogi, dzięki której może być lepiej. Dzięki której można spełniać marzenia. Nie takie o posiadaniu miliona w portfelu, ferrari w garażu i willi nad morzem.  Te dzieci mają jakże proste by się wydawało do spełnienia marzenia. Żyć, mieć co jeść, mieć możliwość chodzenia do szkoły, żeby się uczyć. Wiele z nich zamiast spędzać dziecięce i młodzieńcze lata w szkolnych murach, musi ciężko pracować, żeby mieć coś do jedzenia. 




     Dominika Kulczyk jest założycielką Kulczyk Foundation i Przewodniczącą Rady Nadzorczej Kulczyk Investments. Ukończyła sinologię oraz politologię na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Studiowała też w Chinach, Anglii i Stanach Zjednoczonych. Utworzona z jej inicjatywy Kulczyk Foundation wykorzystuje najlepszą możliwą wiedzę o zarządzaniu do inicjowania realnych zmian społecznych, pomagając tysiącom potrzebujących. Autorka popularnego programu telewizyjnego Efekt Domina, w którym przybliża ideę pomagania. Dominika Kulczyk jest przesympatyczną osobą, wywołującą uśmiech u dzieci. Potrafi sprawić, że te najbardziej potrzebujące istoty potrafią się uśmiechnąć i uwierzyć w to, że będzie dobrze.

     Ta książka nie jest napisana tak, by łamać serce czytelnikowi. Autorka pragnie, by czytać ją rodzinnie, wspólnie z dziećmi. Można to zauważyć podczas czytania, gdyż odnosi się wrażenie, że wiele słów skierowanych jest właśnie do nich. Do najmłodszych czytelników. Autorka głośno i wyraźnie wyraża opinię, że "dzieci są przyszłością. To od nich zależy, jaki będzie nasz świat (...). Mogą wprawić w ruch pierwszą kostkę swojego małego domina. Niech uwierzą, że mogą wszystko". I ja zgadzam się z jej słowami. Dorosłych ludzi ciężko zmienić, ale to od naszych pociech w dużej mierze zależy to, jak za jakiś czas będzie wyglądał świat. Poznane w książce dzieci, są właściwie tylko przykładem wielu pozostałych. Cieszę się, że autorka ukazała w niej dzieci całego świata, w tym również z Polski. Pokazała również, jak w prosty sposób można pomagać innym, znajdującym się nawet na końcu świata.




     Czy ta książka pokazała mi coś nowego? I tak, i nie. O wielu sprawach wiedziałam. Mam świadomość, jak ludzie żyją w niektórych krajach i podziwiam ich za to. Ja bym chyba nie potrafiła. Dowiedziałam się jednak o wielu zwyczajach, prowadzonych akcjach, o których do tej pory nie miałam pojęcia. Wiem, że gdy tylko moja córeczka wystarczająco podrośnie, będę z nią czytać historie Santy, czy Piotrusia. Niech wie, że i ona może zmieniać świat i pomagać innym.

     Na uwagę zasługuje również wykonanie książki, które jest perfekcyjne. Znalazłam z niej to, czego często mi brakuje. Wiele zdjęć! Może dorosłym łatwo jest wyobrazić sobie przytoczone sytuacje, jednak dzieci... Tu już bywa różnie. Przejrzałam tę książkę już trzy razy. Najpierw pobieżnie zorientowałam się w temacie. Później ją przeczytałam, a na koniec wpatrywałam się w zdjęcia. Nie płakałam przy niej. Uwierzyłam jednak, że wspólnymi siłami można pomóc wielu istotom. I tego pragnę nauczyć moją córkę.

     Efekt domina to książka, którą polecam każdemu, w szczególności rodzinom. Uczmy nasze dzieci, jak być dobrym, jak doceniać to, co się w życiu ma. Pomóżmy im uwierzyć, że w życiu mogą osiągnąć wszystko. Niech każde z nich, poruszy swoją pierwszą kostkę małego domina. Efekt może być zdumiewający.




Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu Edipresse


3 komentarze:

  1. Lubię tego typu książki, więc jeśli będę miała okazję to z pewnością po nią sięgne

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka jest chyba za mocne na moje nerwy. Bardzo za mocna. I chociaż wydaje się naprawdę wartościowa ja sobie ją muszę odpuścić, przynajmniej na razie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bałabym się ją przeczytać. :(

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy!
Jest mi niezmiernie miło, że trafiliście na mojego bloga. Będzie mi jeszcze milej jeśli pozostawicie po sobie ślad w postaci komentarza. Dzięki temu wiem, co Wam się podoba i jaka jest Wasza opinia na dany temat. Pozostaw po sobie ślad, a na pewno Cię odwiedzę!
Pozdrawiam,
Daria

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...